Szybcy i łysi – gdy ubranie nas nie zdradza. Policyjny dres kod

znalezione w internetach

Umówiona na spotkanie ze znajomymi (jak to w weekend), rozochocona sprzyjającą aurą, wybrałam się dziarsko w stronę poznańskich Jeżyc z wizją beztrosko przeżytych chwil. Nic jeszcze nie zapowiadało tego, że sobotni wieczór upłynie nam pod znakiem ośmioramiennej gwiazdy.

Frekwencja nie zawiodła. Demokratycznym głosowaniem ustaliliśmy plan na najbliższe godziny, tj. krótkie wprowadzenie w pogodny nastrój, w wykonaniu profesora Tutki (E11 Motylek), następnie żywiołowy przemarsz do pobliskiego miejsca zaopatrzenia weekendowych entuzjastów wina, aby finalnie znaleźć się w ustronnym, tchnącym dzikością natury, niczym nieskrępowanym, PRYWATNYM (jak się później okazało) zagajniku.

W filmie, który – od godziny 21.00 czasu środkowoeuropejskiego – oglądaliśmy z nieukrywanym zadowoleniem, profesor Tutka w podobnym stanie szczęścia do naszego, spotyka komendanta policji. Niezwykle sumiennego komendanta na służbie, w pełnym umundurowaniu. Nie sposób się pomylić.

Nam się to udało. Ciesząc się wzajemnym towarzystwem na świeżym powietrzu, niespecjalnie przygotowani na kolejnych współtowarzyszy rozmowy, zostajemy zaskoczeni wizytą dwóch interesujących osób:

Oto wychodzą zza krzaka. Dwóch. W dresie najwyższej jakości. Jeden rosły i raczej nieustępliwy, drugi chudy i bardziej chytry. Młodzi i piękni. Widać mają styl. Zapewne świetnie się rozumieją, bo sprawiedliwie podzielili się barwami. Łysy na szaro. Zimny odcień idealnie współgra z nieopalonym kolorytem ogolonej na długość 0,5 milimentra czaszki. Bluza i spodnie kupione w zestawie, jakiś czas temu, ale świetnie utrzymane. Brak wyraźnych śladów deformacji w stategicznych miejscach takich jak łokcie czy kolana. Do tego buty – biel tytanowa, z nieznacznie umazaną (najpewniej ziemią z zagajnika) dolną krawędzią. Jednym słowem – CUDO, pomyślałabym gdyby nie fakt, że byliśmy w dość niekorzystnym położeniu. Drugi inaczej, trochę zaszalał. Bluza w kolorze gwieździstego nieba, jakby wcześniej się z kimś dogadał, że dzisiaj chmur nie będzie; dolny dres czarny, wykończony lamówką o ostrożółtym charakterze. Całości dopełniają szybkie buty marki oczywistej, czarne. Włosy niedługie, puszczone luźno, powiedzmy naturalnie. Brawo. To wszystko można było zaobserwować w przeciągu sekundy, w kolejnej byli już obok nas. Łysy i Szybki.

Szybki wyprzedził swojego towarzysza o trzy kroki i zaczął wymachiwać do nas lewą ręką. Coś w jego dłoni zabłysło. “Telefony albo po ryju” – pomyśleliśmy, “telefony i po ryju” – pewnie pomyśleli oni. W każdym razie bez sprzeczki nie wyjdziemy.

Poszło szybko. Telefony wszyscy zatrzymali, pieniądze też, nawet mandatu nie było. Tylko konsternacja i uczucie niepewności – może to jednak nie byli tajniacy (chyba nikt się nie dziwi, że tego z nimi dokładnie nie przedyskutowaliśmy), a uliczni dealerzy kredytów chwilówek? Przecież po coś nas spisali.

Wszystko przez ten dres, doskonały, niesamowicie autentyczny. Tak perfekcyjny, że aż nieprawdopodobny. Wzięli nas z zaskoczenia. I to nie z powodu, iż wyszli z gęstwiny zarośli, gdzie nawet psu ciężko byłoby się schować, ale że włożyli w to całych siebie. Siebie i przede wszystkim swój własny, prywatny styl. Zupełnie niekojarzący się z policją.

[Zdjęcie zabłąkane w internecie]


Dorota Kuźniarska drugieoko blog 00Dorota Kuźniarska – artysta wizualny, projektant mody i kostiumu. Ukończyła projektowanie ubioru i scenografię na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu oraz studia na wydziale mody i tkaniny Marmara Üniversitesi w Stambule. Brała udział w licznych pokazach mody oraz miała okazję jeden z nich poprowadzić. Wielokrotna stypendystka oraz laureatka konkursów artystycznych i projektowych. Jej prace publikowane były m.in. w The Wall Street Journal. Wielbicielka opery i gier wideo.

Zapisz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s